fbpx
Kraków

Ciąg dalszy afery mobbingowej w krakowskiej AST

fot. Mach240390 - CC BY 4.0

Nie ma zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa na krakowskiej AST, ale są postępowania sprawdzające i wewnętrzne śledztwo. W ten sposób Akademia Sztuk Teatralnych zareagowała na pojawiające się ostatnio w sieci liczne komentarze i wspomnienia byłych już studentów AST.

Do działających na uczelni rzeczników ds. etyki wpłynęły też cztery zawiadomienia o nieprawidłowościach, których mieli dopuszczać się pedagodzy. – Trzy postępowania zostały zakończone, a jedno jest w toku – poinformowała PAP rektor AST Dorota Segda.

W ostatnich tygodniach głośno zrobiło się o nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w Szkole Filmowej w Łodzi. Podobne głosy zaczęły docierać również z Krakowa. Byli studenci w social mediach zaczęli dzielić się swoimi wspomnieniami z czasów studiów. Wielu z nich zwracało uwagę, że pedagodzy stosowali wobec nich mobbing i molestowanie. Nie brakowało też zachowań na pograniczu dobrego smaku, a  podobne działania miały być normą.

– Byłam świadkiem ataków słownych i fizycznych na studentów. Dotyczyły nie tylko oceny wykonywanych zadań aktorskich, ale też wyglądu, orientacji seksualnej, czy nawet znaku zodiaku – pisała w mediach społecznościowych Wiktoria Wolańska.

Swoje wspomnienia opublikowali również inni aktorzy, którzy zwracali uwagę, że studia były dla nich traumatycznym przeżyciem i wielu z nich do dziś odczuwa skutki tamtych zachowań swoich pedagogów. Obrońcy wykładowców przekonywali, że zawód aktora to specyficzne zajęcie, które wymaga opanowania emocji i często, by wykrzesać je wśród studentów, konieczne jest niestandardowe zachowanie, które przez niektórych może być odbierane jako mobbing.

– Znam ten strach i znam ten wstyd, znam to upokorzenie i poczucie bezwartościowości! Wszyscy się baliśmy i tylko niektórzy uciekli; byłem jednym z nich! – pisał Dawid Ogrodnik, odnosząc się do atmosfery panującej na zajęciach.

Krakowska AST postanowiła wyjść naprzeciw oskarżeniom i w marcu powołała zewnętrzną rzeczniczkę ds. etyki, która będzie przyjmowała zgłoszenia od osób poszkodowanych. To szansa dla osób, które bały się zgłaszać swoich problemów ze względu na wewnętrzne powiązania dotychczasowych rzeczników. Uczelnia planuje również organizację cyklicznych warsztatów antymobbingowych skierowanych zarówno do studentów, jak i pedagogów.