Kibice Cracovii nie mają ostatnio spokojnej głowy. Martwią się jednak nie tyle o wyniki sportowe, co o dalsze funkcjonowanie klubu. Jego sytuacja staje się niejasna, bo po śmierci prof. Janusza Filipiaka stale zmienia się sytuacja biznesowa i własnościowa Comarchu, który pozostaje właścicielem klubu. Pytanie brzmi, kto zostanie nowym właścicielem, bo mimo zapowiedzi prezesa klubu, wydaje się być pewnym, że prędzej czy później Comarch postanowi sprzedać przynajmniej część swoich udziałów.
W ostatnich dniach narasta napięcie i niepewność wśród kibiców Cracovii. Wydaje się jednak, że przynajmniej na razie nie muszą martwić się o funkcjonowanie klubu, a obecny właściciel Comarch nie zamierza pozostawiać Pasów na lodzie. Świadczy o tym chociażby oświadczenie wydane przez prezesa Cracovii Mateusza Dróżdża, które publikujemy poniżej:
Szanowni Państwo,
W ostatnim czasie zmieniła się struktura własnościowa głównego akcjonariusza KS Cracovia S. A. co wywołuje liczne spekulacje medialne dotyczące przyszłości Klubu.
Zakup akcji Comarch przez fundusz CVC Capital Partners nie miał wpływu na strukturę własnościową Cracovii, a więc Comarch pozostaje niemal stuprocentowym akcjonariuszem spółki. Wyrazem zaangażowania właściciela w przyszłość Klubu jest m.in. planowane na grudzień br. dokapitalizowanie Cracovii kwotą około 70 mln zł. Uchwała w tej sprawie zostanie podjęta na najbliższym WZA Cracovii, a pozyskane środki będą w całości przeznaczone na oddłużenie Klubu.
Jednocześnie informuję, że w celu uporządkowania funkcjonowania obu sekcji Klubu, podjęliśmy już w lutym decyzję o reorganizacji sekcji hokeja, w ramach której zaplanowane było wydzielenie jej do odrębnej spółki. Działanie to ma na celu usprawnienie procesu ubiegania się o licencje w obu sekcjach i spowoduje, że finanse Cracovii staną się bardziej przejrzyste i jednocześnie pomoże to w uporządkowaniu Klubu pod względem strukturalnym i organizacyjnym.
Zapewniam Państwa, że Klub, również dzięki wsparciu właściciela, podejmuje działania, które maja mu pomóc się rozwijać, zarówno w obszarze sportowym jak i biznesowym, a naszym celem nieustannie jest to, aby być lepszym na każdym polu działalności.
Przed nami ostatni domowy mecz piłki nożnej w rundzie jesiennej i wciąż walka o jak najwyższe miejsce przed play-off hokeistów. Drużyny walczące do samego końca, dążą w każdym meczu do zwycięstwa i jesteśmy dumni z ich postawy. Liczymy, że dodacie im jeszcze sił swoim wsparciem i dopingiem, tak jak robiliście to przez całą rundę ! Do zobaczenia już jutro na meczu z Zagłębiem Lubin!
Ze sportowym pozdrowieniem
Mateusz Dróżdż