To już pewne – mieszkańcy Krakowa pójdą do urn. Komisarz Wyborczy wydał oficjalne postanowienie o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta.
Głosowanie odbędzie się w niedzielę, 24 maja 2026 roku.
Decyzja została podpisana 7 kwietnia i oznacza rozpoczęcie formalnej procedury referendalnej. To jeden z najważniejszych momentów politycznych w Krakowie w ostatnich latach.
O czym zdecydują mieszkańcy?
Referendum dotyczy:
- odwołania prezydenta Krakowa
- odwołania Rady Miasta Krakowa przed upływem kadencji
Jeśli frekwencja przekroczy wymagany próg, a większość głosujących opowie się za odwołaniem, w mieście dojdzie do przedterminowych wyborów.
Miszalski zabiera głos
Do sprawy odniósł się już prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. W opublikowanym wpisie podkreślił, że od początku kadencji deklarował gotowość do rozliczenia ze swoich działań.
„Od pierwszego dnia kadencji mówiłem jasno – chcę być rozliczany z efektów mojej pracy dla Krakowian” – napisał.
Wskazał również na trwające w mieście inwestycje i zmiany, które – jak podkreśla – wymagają czasu i konsekwencji.
„Wierzę, że Kraków zasługuje na stabilność, odpowiedzialność i dokończenie rozpoczętych działań” – zaznaczył.
Prezydent zapowiedział też aktywną kampanię w najbliższych tygodniach, jednocześnie wskazując strategię swoich zwolenników:
„Jeśli uważacie, że powinienem dokończyć kadencję, w dniu referendum zostańcie w domu. Naszym zwycięstwem będzie niska frekwencja w referendum.”
Kluczowe tygodnie przed Krakowem
Do głosowania zostało niewiele ponad miesiąc. Najbliższe tygodnie będą okresem intensywnej kampanii i politycznej mobilizacji.
To właśnie 24 maja krakowianie zdecydują, czy obecne władze miasta powinny pozostać na swoich stanowiskach.


