Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego coraz bliżej, a najnowszy sondaż pokazuje, że zmiana władzy w mieście jest bardzo realnym scenariuszem. Z badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, opisywanego przez „Super Express”, wynika, że ponad 65 proc. mieszkańców Krakowa deklaruje udział w referendum zaplanowanym na 24 maja. Taka frekwencja oznaczałaby jedno – wynik głosowania byłby wiążący.
Fatalne oceny prezydenta
Sondaż nie zostawia złudzeń co do nastrojów mieszkańców:
- 55,5 proc. ocenia pracę prezydenta negatywnie
- tylko 20,5 proc. jest zadowolonych
- blisko 60 proc. chce zmiany na stanowisku prezydenta
Dodatkowo ponad 43 proc. badanych uważa, że Aleksander Miszalski radzi sobie gorzej niż jego poprzednik Jacek Majchrowski.
Gibała zdecydowanym faworytem
Badanie sprawdziło też, jak wyglądałby wynik wyborów, gdyby doszło do zmiany władzy.
W pierwszej turze wyraźnie prowadzi:
- Łukasz Gibała – 35,63 proc.
- Bogdan Klich – 23,70 proc.
- Małgorzata Wassermann – 17,27 proc.
Dalsze miejsca zajmują m.in. Daria Gosek-Popiołek i Konrad Berkowicz.
W ewentualnej drugiej turze przewaga Gibały byłaby jeszcze wyraźniejsza – według sondażu wygrałby z Bogdanem Klichem stosunkiem 57,6 proc. do 29,9 proc.
Frekwencja kluczowa
Choć deklaracje udziału w referendum są wysokie, analitycy wskazują, że realna frekwencja może być niższa i wynieść około 34 proc.
To nadal wystarczyłoby do uznania referendum za ważne.
Co najbardziej denerwuje mieszkańców?
Sondaż pokazuje też, jakie problemy najbardziej dotykają krakowian. Na pierwszym miejscu pojawia się:
- betonowanie miasta i nadmierna zabudowa
- problemy z parkowaniem
- brak zieleni
- jakość powietrza
Co ciekawe, budowa metra nie jest dziś dla mieszkańców priorytetem – większym problemem są codzienne korki i brak miejsc parkingowych.
Kraków przed przełomem
Jeśli referendum zakończy się odwołaniem władz, Kraków czekają przedterminowe wybory i polityczne przetasowanie. Sondaż cytowany przez „Super Express” pokazuje jedno – miasto może stanąć przed jedną z największych zmian politycznych od lat.


