Gabriel Charpentier odszedł z Cracovii. Napastnik z Konga był nękany kontuzjami i po niecałym roku pożegnał się z Pasami.
Kongijczyk przyszedł do Cracovii we wrześniu ubiegłego roku. Przez długi czas był jednak kontuzjowany i zadebiutował dopiero w lutym, w bezbramkowo zremisowanym meczu z Widzewem Łódź.
W międzyczasie klub opuścił Filip Stojilković, który byl rewelacją rundy jesiennej. Jednak już po pół roku zdecydował się na kontynuowanie kariery w Serie A, przechodząc do Pisy.
To jednak niespecjalnie utorowało drogę do składu dla Charpentiera. Nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w składzie. W sumie rozegrał 7 meczów, w których zdobył 2 bramki.
Kongijczyk nie powiększy już swojego bilansu. Choć w kontrakcie widniała klauzula umożliwiająca jego przedłużenie, to klub nie zdecydował się z niej skorzystać i Charpentier rozstaje się z Cracovią.
/Michał Przybycień/

