fbpx
Na sygnale

Sąd przywrócił sędziego Waldemara Żurka do pracy

Sędzia Żurek wygrał proces i Sąd Okręgowy w Krakowie musi natychmiast przywrócić go do orzekania w macierzystym wydziale. Orzeczenie nie jest prawomocne, ale ma rygor natychmiastowej wykonalności.

Sędzia Waldemar Żurek jest znany z walki o wolne sądy i krytyki reform ministra Ziobry. Pięć lat temu szefowa neo-KRS i była prezeska krakowskiego sądu Dagmara Pawełczyk-Woicka karnie przeniosła sędziego z II wydziału cywilnego odwoławczego do I wydziału cywilnego, który rozpatruje sprawy cywilne jako sąd I instancji. Sędzia W. Żurek nie podjął pracy w wyznaczonym wydziale i pozwał krakowski sąd o mobbing, dyskryminację w pracy i o przywrócenie go do pracy w poprzednim wydziale.

W ogłoszonym dzisiaj wyroku sędzia Katarzyna Sznajder-Peroń z Sądu Okręgowego w Katowicach nakazała Sądowi Okręgowemu w Krakowie, jako pracodawcy sędziego Żurka powierzenie mu obowiązków sędziego w pełnym zakresie orzekania w II wydziale cywilnym odwoławczym krakowskiego SO, nadając temu postanowieniu rygor natychmiastowej wykonalności.
Sąd zasądził też od krakowskiego sądu na rzecz sędziego Żurka kwoty 2,1 tys. zł (minimalne wynagrodzenie z czasu złożenia pozwu) oraz 5 tys. zł na rzecz fundacji Serce Dziecka.

W ocenie sędzi pozwany Sąd Okręgowy w Krakowie nie udowodnił, że zmiana organizacji pracy wymagała przeniesienia sędziego Żurka do innego wydziału sądu. „Żądanie odszkodowawcze sędziego Żurka sąd rozpoznawał w oparciu o zakaz dyskryminacji (pracownika, w tym wypadku sądu) i w tym kontekście uznał, że „powód wykazał, że był traktowany gorzej, mniej korzystnie, niż inne osoby z tej grupy zawodowej”, a także, że powód „powiązał to w sposób skuteczny z tym, jakie poglądy głosił w odniesieniu do zmian następujących w ramach struktury sądu, ale również sądów funkcjonujących w całym kraju”- uzasadniała sędzia Katarzyna Sznajder-Peroń .

„To bardzo ważne rozstrzygnięcie. Nie tylko dla mnie, ale też dla innych szykanowanych zmianą wydziału sędziów. To orzeczenie też świadczy, że polskie sądy respektują orzeczenia sądów europejskich. – powiedział sędzia W. Żurek dla OKO.press.

Żurek podkreśla w rozmowie z OKO.press: „To orzeczenie sądu w Katowicach to mały krok. Ale pokazuje, że walka i konsekwencja mają sens. Nawet jeśli się płaci za to ogromną cenę. Młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale mielą. Konsekwentnie będę dążył do przywrócenia praworządności. I żadna szykana nie zawróci mnie z tej drogi”.

Orzeczenie, które zapadło w pierwszej instancji jest nieprawomocne, ale sąd zabezpieczył powództwo nakazując natychmiastowe przywrócenie do pracy sędziego W. Żurka. Musi je wykonać obecny prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Bartłomiej Migda, nominowany przez ministra Ziobro. Za nie wykonanie wyroku sądu grozi mu odpowiedzialność karna.