Kraków

Kopciuchów pod Krakowem coraz mniej. Wciąż działa ponad 7,5 tysiąca starych pieców

fot. JerzyGorecki via pixabay.com

Liczba tzw. kopciuchów w gminach otaczających Kraków systematycznie spada, ale problem wciąż nie został rozwiązany. Z najnowszych danych wynika, że na koniec 2025 roku w tzw. krakowskim „obwarzanku” działało 7665 najstarszych, pozaklasowych pieców na węgiel i drewno.

Jeszcze kilka lat temu sytuacja wyglądała znacznie gorzej. W 2020 roku w gminach wokół Krakowa naliczono około 23 tysiące takich urządzeń, a w 2024 roku było ich niespełna 11 tysięcy. Oznacza to, że w ostatnich latach liczba wysokoemisyjnych pieców wyraźnie się zmniejszyła.

Najwięcej kopciuchów wciąż działa w trzech gminach: Wieliczka (1202), Niepołomice (957) oraz Kocmyrzów-Luborzyca (761). W wielu miejscowościach tempo likwidacji starych pieców jest jednak zbyt wolne, dlatego – jak podkreślają eksperci – potrzebne jest większe zaangażowanie samorządów i skuteczniejsze egzekwowanie przepisów.

Są też gminy, które w ostatnich latach zrobiły duży postęp. Największą redukcję kopciuchów odnotowano w Michałowicach, Świątnikach Górnych i Skawinie. W Michałowicach liczba starych pieców spadła o 1802 urządzenia, czyli aż o 93 proc. w ciągu pięciu lat.

Przypomnijmy, że od 1 maja 2024 roku używanie pozaklasowych kotłów w Małopolsce jest nielegalne. Mimo to wciąż wiele domów w regionie ogrzewanych jest starymi piecami, które są jednym z głównych źródeł zanieczyszczenia powietrza.

Kolejne zmiany przyniesie 1 stycznia 2027 roku. Wtedy w życie wejdą ograniczenia dotyczące kotłów 3. i 4. klasy, które również emitują znaczne ilości zanieczyszczeń. Według danych z końca 2025 roku w gminach Metropolii Krakowskiej działa jeszcze ponad 7,8 tysiąca takich urządzeń.

Eksperci podkreślają, że dalsza poprawa jakości powietrza będzie możliwa tylko wtedy, gdy równolegle ograniczana będzie zarówno emisja z domowych pieców, jak i zanieczyszczenia z transportu.