To może być jedna z najbardziej odczuwalnych drogowych inwestycji tego lata w Krakowie. Pod koniec czerwca rozpocznie się remont mostu Kotlarskiego – jednej z kluczowych przepraw przez Wisłę. Prace potrwają przez całe wakacje i będą prowadzone etapami, aby utrzymać przejazd przez most oraz ruch tramwajowy.
Pierwsze przygotowania rozpoczną się już w nocy z 22 na 28 czerwca. W tym czasie na moście powstaną tzw. „przejazdówki” przez torowisko, czyli tymczasowe przejazdy umożliwiające skierowanie ruchu samochodowego na jedną stronę przeprawy. W trakcie nocnych prac tramwaje nie będą kursować, jednak w ciągu dnia komunikacja tramwajowa ma funkcjonować bez zmian.
Od 29 czerwca do końca lipca remont obejmie część mostu od strony Dąbia. Tramwaje nadal będą kursować normalnie, ale kierowcy muszą przygotować się na poważne ograniczenia. Do dyspozycji pozostanie tylko po jednym pasie ruchu w każdym kierunku, a cały ruch zostanie przeniesiony na jedną stronę przeprawy.
W sierpniu drogowcy przeniosą się na drugą część mostu – od strony Kazimierza. Organizacja ruchu pozostanie podobna. Samochody i tramwaje będą korzystać z wyremontowanej wcześniej części obiektu, a kierowcy ponownie będą mieli do dyspozycji tylko po jednym pasie w każdym kierunku.
Zakres prac obejmuje wymianę dylatacji, nową nawierzchnię asfaltową na jezdniach oraz odnowienie ciągów pieszo-rowerowych. Miasto podkreśla, że remont jest konieczny ze względu na stan techniczny przeprawy i został podzielony na etapy, aby ograniczyć utrudnienia do minimum.
Choć pasażerowie komunikacji miejskiej mogą odetchnąć z ulgą – ruch tramwajowy zostanie utrzymany przez cały okres robót – dla kierowców oznacza to miesiące korków i konieczność planowania alternatywnych tras. Szczególnie trudna sytuacja może występować w godzinach szczytu, gdy most Kotlarski każdego dnia obsługuje tysiące pojazdów przemieszczających się między Grzegórzkami, Zabłociem i Podgórzem.
Remont ma zakończyć się wraz z końcem wakacji. Do tego czasu kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość, bo jedna z najważniejszych przepraw przez Wisłę będzie funkcjonować w mocno ograniczonym zakresie.


