Kraków • Komunikacja

Nowy ILS już działa, a mgła znów zatrzymała samoloty. Dlaczego Balice nadal mają problem?

fot. Lubie Kraków

Poranna mgła po raz kolejny mocno utrudniła operacje na lotnisku Kraków-Balice. Co najmniej cztery samoloty lecące dziś do Krakowa zostały przekierowane do Katowice Airport. Sytuacja może zaskakiwać, bo od 1 października w Balicach działa nowy system ILS. Dlaczego więc kilkanaście dni po jego uruchomieniu mgła nadal powoduje przekierowania? Odpowiedź jest prosta: nowy system pracuje na razie tylko w kategorii I.

W sobotni poranek, 17 października, gęsta mgła ograniczyła widzialność w rejonie Kraków Airport. Katowice Airport poinformowało, że do Pyrzowic przekierowano cztery rejsy, które pierwotnie miały lądować w Krakowie.

Do Katowic skierowano:

  • Finnair z Helsinek – AY1161,
  • Ryanair z Kopenhagi – FR2725,
  • Lufthansę z Monachium – LH1620,
  • SunExpress z Antalyi – XQ432.

Przewoźnicy zorganizowali dla pasażerów transport naziemny do Krakowa lub – w zależności od dalszej sytuacji operacyjnej – powrót samolotów drogą powietrzną do Balic.

Nowy ILS działa od 1 października

Pytanie nasuwa się samo: skoro Kraków Airport ma już nowy system ILS, dlaczego mgła wciąż powoduje takie problemy?

Nowy ILS/DME został uruchomiony operacyjnie 1 października. Zastąpił urządzenia, które pracowały w Balicach przez ponad dwie dekady. System przeszedł testy, obloty i procedury odbiorowe.

Problem polega na tym, że obecnie działa w kategorii ILS CAT I.

Nowe urządzenie, ale na razie ograniczone możliwości

Sama wymiana systemu nie oznaczała automatycznie, że od pierwszego dnia samoloty będą mogły lądować przy znacznie gorszej widzialności.

Kategoria ILS CAT I pozwala na podejście do lądowania przy określonych minimach widzialności i wysokości decyzji. Przy bardzo gęstej mgle te warunki mogą nadal okazać się niewystarczające.

Znacznie większe możliwości daje ILS kategorii II, który pozwala samolotom podchodzić niżej i lądować przy gorszej widzialności.

I właśnie tej różnicy Balice jeszcze dziś nie wykorzystują.

Na kategorię II Kraków musi jeszcze poczekać

Nowy system został przygotowany z myślą o pracy w wyższej kategorii, ale uruchomienie CAT II wymaga nie tylko odpowiednich urządzeń.

Potrzebne są również właściwe procedury operacyjne, certyfikacja, odpowiednia infrastruktura lotniskowa oraz spełnienie wszystkich wymogów formalnych.

Uruchomienie ILS w kategorii II planowane jest dopiero na pierwszy kwartał 2027 roku.

W praktyce oznacza to, że choć Balice mają już nowe urządzenie, w czasie bardzo gęstej mgły lotnisko nadal może funkcjonować podobnie jak wcześniej.

Czy CAT II rozwiąże problem mgieł?

Powinien znacząco ograniczyć liczbę przekierowań, ale nie wyeliminuje ich całkowicie.

Nawet przy wyższej kategorii ILS mogą zdarzyć się warunki, w których widzialność będzie zbyt mała, by bezpiecznie wykonać lądowanie.

Znaczenie mają również możliwości konkretnego samolotu, wyposażenie maszyny, uprawnienia załogi oraz procedury stosowane przez daną linię lotniczą.

Mgła nadal pozostaje problemem Balic

Dzisiejszy poranek pokazuje, że samo uruchomienie nowego systemu ILS nie oznaczało jeszcze końca problemów krakowskiego lotniska z mgłami.

Nowy system działa, ale na razie w kategorii I. Prawdziwa zmiana ma nastąpić dopiero po uruchomieniu CAT II.

Dopiero wtedy będzie można realnie ocenić, o ile mniej samolotów podczas jesiennych i zimowych mgieł będzie musiało zamiast w Krakowie lądować w Katowicach lub innych portach zapasowych.