W niedzielę, przy Kałuży, stała się rzecz niebywała – Cracovia w końcu wygrała! Pasy pokonały Raków Częstochowa 2:1.
148 – to liczba, o której kibice Cracovii, jak najszybciej będą chcieli zapomnieć. Pomogli im w tym piłkarze, którzy tyle właśnie dni, czekali na ligowe zwycięstwo. Ostatni raz, Cracovia wygrała jeszcze w poprzednim sezonie – 21 marca, gdy również na własnym obiekcie, ograła GKS Katowice 1:0.
Tamta wygrana, to jeszcze dzieło poprzedniego trenera – Luki Elsnera. 20 kwietnia drużynę objął Bartosz Grzelak. Na zwycięstwo czekał 9 meczów. Aż 7 z nich zremisował i jeden przegrał. Ostatnio mógł słyszeć coraz więcej głosów krytyki pod swoim adresem. Więcej jednak nasłuchał się i naoglądał Robert Platek, bo kibice wywiesili transparenty domagające się większego zaangażowania właściciela w sprawy klubu i wzmocnienie drużyny.
Jednak mecz z Rakowem nie rozpoczął się najlepiej, bo jeszcze w pierwszej połowie, do siatki trafił były piłkarz Cracovii, Patryk Makuch. Pasy jednak zdołały odwrócić losy meczu.
Świetna druga połowa. Wyczekane zwycięstwo Cracovii
W drugiej połowie Pasy bardziej zdecydowanie zaatakowały. Po jednej z akcji, we własnym polu karnym, ręką zagrał obrońca Rakowa Dieudonne Gaucho Debohi. Rzut karny wykonywał Ajdin Hasić. Bośniak zazwyczaj nie myli się w takich sytuacjach, ale tym razem było inaczej. Kacper Trelowski obronił jego strzał, ale przy dobitce był już bez szans. Był to pierwszy gol Cracovii, w tym sezonie!
Pasy niesione dopingiem własnych kibiców, nie zamierzały odpuszczać i w 75. minucie, zapewniła sobie zwycięstwo. Do siatki, głową, trafił Dominik Piła i stadion oszalał z radości. Stan euforii utrzymał się do końca, bo choć kibice Pasów długo czekali na zwycięstwo, to nie zapomnieli, jak się cieszyć.
Cracovia po czterech meczach, ma więc 5 punktów i zajmuje miejsce w środku tabeli, ale cały czas musi mieć się na baczności, bo to dopiero początek sezonu i różnice są bardzo małe. Już w piątek będzie miała okazję, na kolejną zdobycz. W derbach Krakowa, na własnym stadionie, zmierzy się z Wieczystą.
Cracovia – Raków Częstochowa 2:1
Gole: 0:1 Makuch (31.), 1:1 Hasić (56.), 2:1 Piła (75.)
Żółta kartka: Debohi
Cracovia: Madejski – Piła, Henriksson, Traore, Perković – Al-Ammari, Klich (79. Selan), Kameri (84. Śmiglewski) – Hasić (84. Kakabadze), Minchev – Zahiroleslam (70. Praszelik)
Raków: Trelowski – Debohi (57. Kochergin), Racovitan, Napieraj – Silva, Repka, Struski (76. Molnar), Ameyaw (57. Otieno) – Makuch (66. Diaby-Fadiga), Pieńko (66. Kwiatkowski) – Emreli


