Wisła Kraków nadal nie wygrała meczu wyjazdowego w PKO BP Ekstraklasie. Tym razem bezbramkowo zremisowała z Widzewem Łódź.
Trzytygodniowa przerwa reprezentacyjna ewidentnie wybiła z rytmu piłkarzy Wisły. Do początku października, Biała Gwiazda była rewelacją PKO BP Ekstraklasy. Jednak po wznowieniu rozgrywek, drużyna zderzyła się z szarą, ligową rzeczywistością.
Wisła Kraków przeżywa trudny okres
W dwóch meczach, krakowianie nie strzelili gola i zdobyli tylko punkt. Tydzień temu, w Warszawie, przegrali 0:2, z Legią, w kontrowersyjnych okolicznościach. Teraz nie można było mówić o tym, że sędzia skrzywdził Wisłę. Skrzywdziła się bowiem sama.
Na tle fatalnego Widzewa, Biała Gwiazda prezentowała się lepiej. Miała kilka dobrych sytuacji, a najlepszej, czyli rzutu karnego, nie potrafił wykorzystać, zazwyczaj niezawodny, w tym elemencie, Angel Rodado.
Wisła nie potrafiła wykorzystać swoich szans, a Widzew ich nie miał. Obudził się dopiero w końcówce, kiedy z rzutu wolnego uderzał Jusuf Gazibegović, ale Marcel Łubik popisał się świetną interwencją i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Od początku sezonu, Wisła nie potrafi wygrać na wyjeździe. Za drużyną Mariusza Jopa, dwa trudne spotkania w delegacjach, ale już w przyszłym tygodniu, Biała Gwiazda wraca do Krakowa. Na swoim stadionie wygląda dużo lepiej. Przy Reymonta nie straciła jeszcze nawet punktu i kibice Wisły mają nadzieję, że tak pozostanie również po sobotnim meczu z Rakowem Częstochowa.
Widzew Łódź – Wisła Kraków 0:0
Żółte kartki: Papanikolau, Fornalczyk, Selahi, Shehu
Widzew: Drągowski – Gazibegović, Wiśniewski, Visus, Kapuadi – Papanikolau (46. Selahi), Alvarez (46. Shehu), Silva (67. Kornvig) – Bluk, Fornalczyk (67. Males) – Świderski (76. Vermesan)
Wisła: Łubik – Giger, Uryga, Grujcić, Krzyżanowski – Duda, Igbekeme (73. Carbo), Ertlthaler – Lelieveld (73. Youan), Duarte – Rodado


