Artystka i aktywistka Cecylia Malik publicznie skrytykowała wykorzystanie jej wizerunku na grafice zachęcającej do bojkotu referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta.
W mediach społecznościowych opublikowała wpis, w którym podkreśliła, że nie wyraziła zgody na użycie swojego zdjęcia oraz wypowiedzi w materiale rozpowszechnianym przez przeciwników referendum.
– Nikt nie zapytał mnie o zgodę na użycie mojego wizerunku na takiej grafice! Wypowiadałam się doceniając Aleksandra Miszalskiego np. za wykup Zakrzówka. Uważam, że referendum jest kompletną bzdurą, ale nie wyrażałam zgody na wykorzystanie mojego zdjęcia w tej kampanii – napisała Cecylia Malik.
Na opublikowanej grafice znalazły się wizerunki Cecylii Malik oraz Andrzeja Sikorowskiego wraz z hasłami zachęcającymi do nieuczestniczenia w referendum odwoławczym.
Post z grafiką udostępnił m.in. aktor Jerzy Fedorowicz, publikując wpis:
„Andrzej Sikorowski i Cecylia Malik też nie idą na referendum. Zobaczcie dlaczego”.
Spór wokół referendum w Krakowie
Referendum dotyczące odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta zaplanowano na 24 maja. Kampania wokół głosowania od kilku tygodni wywołuje duże emocje w mediach społecznościowych.
Część środowisk zachęca mieszkańców do udziału w referendum, inni apelują o jego bojkot. W ostatnich dniach w internecie pojawia się coraz więcej grafik i materiałów politycznych związanych z głosowaniem.
Wizerunek a zgoda
Zgodnie z przepisami rozpowszechnianie wizerunku osoby fizycznej co do zasady wymaga jej zgody, szczególnie gdy zdjęcie wykorzystywane jest w materiałach o charakterze społecznym, politycznym lub promocyjnym.


