fbpx
Kraków

Prezydencki Lexus idzie pod młotek – zapowiada Aleksander Miszalski

fot. Lubię Kraków

Nowy prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zapowiedział, że jedną z jego pierwszych decyzji, będzie sprzedaż prezydenckiego Lexusa, którym Jacek Majchrowski pokonał blisko 80 tys. kilometrów. W magistracie zostanie również przeprowadzony audyt finansowy, dopiero później będą podejmowane poważniejsze decyzje.

Miszalski w czasie kampanii i już po wyborach porusza się po mieście głównie na rowerze. Zapowiedział, że także w trakcie swojej prezydentury nie zamierza korzystać z prezydenckiego Lexusa, który pójdzie pod młotek.

Lexus był dla wielu mieszkańców symbolem Majchrowskiego i kojarzył się bardzo negatywnie. W obliczu wielu ograniczeń i walki o czyste powietrze prezydent poruszał się luksusowym samochodem po mieście. Stąd decyzja o pozbyciu się „symbolu Jacka Majchrowskiego” przez Aleksandra Miszalskiego.

Na koniec ubiegłego roku prezydencki Lexus był wart ponad 135 tys. złotych. Na liczniku ma blisko 80 tys. kilometrów i niebawem będzie powiększał przebieg w rękach nowego właściciela.