Kraków może wkrótce odzyskać możliwość pobierania opłaty od turystów. Monika Piątkowska poinformowała, że po rozmowach z Ministerstwem Finansów wypracowano porozumienie w sprawie zmian w przepisach. Najważniejsze dla Krakowa ma być odejście od kryterium klimatycznego, które przez lata uniemożliwiało miastu pobieranie opłaty, oraz podniesienie maksymalnej stawki do 5 zł za dobę.
Piątkowska poinformowała, że projekt ma trafić w czwartek pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów, a następnie rząd chce zająć się nim na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów. Oznacza to jednak, że na tym etapie mówimy nadal o projekcie zmian w prawie – nowe przepisy muszą przejść całą ścieżkę legislacyjną.
Piątkowska: “Mamy to”
Monika Piątkowska poinformowała o porozumieniu w mediach społecznościowych.
- “Mamy to. Kraków będzie mógł pobierać opłatę miejscową!” – napisała.
Jak podkreśliła, rozmowy z Ministerstwem Finansów trwały od kilku tygodni. Według niej dwa kluczowe rozwiązania dotyczą odejścia od dotychczasowego kryterium klimatycznego oraz maksymalnej wysokości opłaty.
- “Koniec z kryterium klimatycznym, które przez lata blokowało Kraków” – wskazała Piątkowska. Drugą zmianą ma być możliwość ustalenia maksymalnej stawki na poziomie 5 zł.
Dlaczego Kraków obecnie nie pobiera opłaty?
Kraków nie pobiera opłaty miejscowej od 1 stycznia 2016 roku. Jak informuje miejski BIP, wcześniejsza uchwała w tej sprawie wygasła z końcem 2015 roku.
Problem wynika z obecnej konstrukcji przepisów. Opłata miejscowa może być pobierana od turystów przebywających dłużej niż dobę w miejscowościach posiadających m.in. odpowiednie walory klimatyczne i krajobrazowe.
W praktyce wymóg dotyczący klimatu i jakości powietrza od lat budzi kontrowersje. Sądy administracyjne wskazywały już wcześniej, że przekroczenie dopuszczalnych norm zanieczyszczeń może uniemożliwiać pobieranie takiej opłaty. Rzecznik Praw Obywatelskich przywoływał w tym kontekście m.in. sprawę Zakopanego, gdzie sądy uznały, że przy przekroczonych normach jakości powietrza brak jest podstaw do pobierania opłaty miejscowej.
Dla Krakowa oznaczało to w praktyce zamkniętą drogę do wprowadzenia podobnego rozwiązania.
Nowe przepisy mają zmienić zasady
Rządowy projekt zmian w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych został wpisany do wykazu prac legislacyjnych już w lutym 2026 roku. Jego celem jest przebudowanie zasad pobierania opłat związanych z pobytem turystów i odejście od części dotychczasowych ograniczeń. Projekt jest prowadzony przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki.
Równolegle w Sejmie znajdują się także poselskie projekty dotyczące zastąpienia obecnej opłaty miejscowej opłatą turystyczną. Jeden z nich przewiduje możliwość pobierania jej przez każdą gminę, w której zatrzymują się turyści, bez uzależniania jej od dotychczasowych kryteriów klimatycznych. W projekcie pojawia się również maksymalna stawka 5 zł dziennie.
Ile Kraków mógłby na tym zarobić?
Skala potencjalnych wpływów może być duża ze względu na liczbę osób odwiedzających miasto. Ostateczna kwota zależałaby jednak od wysokości stawki ustalonej przez Radę Miasta, liczby noclegów objętych opłatą, ewentualnych zwolnień oraz sposobu jej poboru.
Piątkowska przekonuje, że dodatkowe środki powinny wracać do mieszkańców.
- “Miliony turystów korzystają z naszego miasta, a większe wpływy z opłaty będą mogły pracować na rzecz mieszkańców – na czystość, transport, bezpieczeństwo i przestrzeń publiczną” – napisała.
To jeden z najczęściej podnoszonych argumentów zwolenników opłaty turystycznej. Turyści korzystają nie tylko z atrakcji, ale również z komunikacji, przestrzeni publicznej, infrastruktury i usług finansowanych przez miasto.
5 zł za dobę pobytu?
Jeżeli ostateczne przepisy utrzymają proponowany limit, maksymalna stawka wyniesie 5 zł za każdą rozpoczętą dobę pobytu objętą opłatą.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że właśnie taką kwotę zapłaci każdy turysta w Krakowie. Po zmianie przepisów konieczna będzie jeszcze decyzja samorządu i przyjęcie odpowiedniej uchwały przez Radę Miasta Krakowa.
Dopiero wtedy poznamy dokładną wysokość opłaty, zasady jej pobierania oraz ewentualne zwolnienia.
Sprawa jeszcze nie jest zakończona
Choć Piątkowska mówi o porozumieniu z Ministerstwem Finansów, kluczowe będzie teraz przejście projektu przez rząd, a następnie parlament i podpis prezydenta.
Jeśli przepisy wejdą w życie w zapowiadanym kształcie, usunięcie kryterium klimatycznego otworzy Krakowowi możliwość wprowadzenia opłaty, o której w mieście dyskutuje się od lat.
Dla miasta odwiedzanego przez miliony turystów rocznie mogłoby to oznaczać nowe, stałe źródło dochodów przeznaczanych na obsługę ruchu turystycznego i miejską infrastrukturę.


