Kraków

Uszkodził karetkę, gdy ratownicy pomagali pacjentce. Zidentyfikowały go kamery

fot. Krakowskie Pogotowie Ratunkowe

Ratownicy medyczni przyjechali do centrum Krakowa, by udzielić pomocy pacjentce w jej domu. Zostawili swój ambulans na jednej z ulic, a tam… padł on ofiarą wandala, który postanowił zaatakować karetkę i uszkodził jej lakier oraz część odblaskowanego oznakowania.

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór. Ratownicy zostawili karetkę na ulicy i poszli do chorej. Pod ich nieobecność mężczyzna wszedł na dach pojazdu i po nim chodził. Po powrocie zespół zauważył czarne ślady obuwia na masce, dachu i karoserii. Oprócz lakieru uszkodzone zostały odblaskowe okleiny, poprawiające widoczność ambulansu po zmroku. Na miejsce przyjechał patrol. Funkcjonariusze przejrzeli nagrania z miejskich kamer i szybko ustalili tożsamość mężczyzny. Zabezpieczyli również dowody do dalszego postępowania.

Za zniszczenie mienia mężczyźnie może grozić do pięciu lat więzienia. Kwalifikacja czynu będzie zależała od kosztów naprawy lakieru i wymiany oznakowania. Przy szkodzie nieprzekraczającej 800 zł sprawa może zostać potraktowana jako wykroczenie. Służby ratunkowe apelują o zgłaszanie policji podobnych zachowań. Naprawa ambulansu oznacza bowiem czasowe ograniczenie liczby pojazdów dostępnych dla pacjentów.